Reklama

alt

W majestacie przyrody

Agata Karczmarczyk, Gabriela Witak

Publiczna Szkoła Podstawowa im. Orła Białego w Michałówce

Opiekun: Jadwiga Byks

 

Blisko naszej miejscowości położonej na typowo rolniczych, ubogich przyrodniczo terenach Równiny Garwolińskiej, mieści się wyjątkowe miejsce - Leśnictwo Huta Garwolińska. Nazwa pochodzi od istniejącej tu przed wiekami huty szkła, wykorzystującej powszechny tu piaszczysty surowiec. W jego obrębie znajdują się m.in. Leśna ścieżka przyrodniczo-kulturowa, eksponująca walory zdziczałego podworskiego parku, należącego do właścicieli majątku wraz z okolicznymi cennymi przyrodniczo zbiorowiskami leśnymi. Są to głównie drzewostany dębowe z domieszką grabu lipy i klonu, brzozowe z domieszką grabu i olszowe z jesionem wyniosłym. Można tam w atrakcyjny sposób spędzić czas z rodziną, czy klasą, gdyż są tam warunki do odpoczynku, rekreacji i obcowania z przyrodą. Jednak jedną z wielu prawdziwych przyrodniczych atrakcji tego miejsca, gdzie potęga przyrody przejawia się w całym majestacie jest znajdująca się nieopodal aleja dębów.

Skupisko kilkunastu dębów szypułkowych, które prawdopodobnie rosły kiedyś wzdłuż nieistniejącego traktu, będące fragmentem rosnącego tu od wieków lasu, wyjątkowo odbiega od okolicznych ubogich siedlisk. Gleba jest tu żyzna i wilgotna, tworząca dobre miejsce dla tych olbrzymów, z których wszystkie zostały uznane za pomniki przyrody. Rzeczywiście ten miniony czas naznaczył je w różny sposób. Jedne są wypalone, inne utraciły konary, a jeszcze inne dumnie wznoszą się skłaniając konary do słońca.

alt

Takie stare, dorodne drzewa od wieków wzbudzają podziw i zainteresowanie. Będąc wyrazistym elementem krajobrazu są miejscem, gdzie ludzie wieszają lub stawiają obok kapliczki, nadając tym wiekowym roślinom dodatkowo inny, kulturowy charakter. Niestety liczba ich jednak stale maleje z powodu postępującego procesu starzenia się i niszczenia drewna, ale i wycinania, wypalania czy bezmyślnego niszczenia. Takie olbrzymy pełnią ponadto bardzo ważną i niezastąpioną przyrodniczo rolę. Drzewa te są bowiem bardzo ważnym elementem środowiska i silnie związanych z nimi wielu gatunków zwierząt. Do najbardziej widocznych należą ptaki. Są one nazywane dziuplakami, dla których takie starsze drzewa, a zwłaszcza w miękkie próchniejące fragmenty doskonale nadają się do wykonywania dziupli, w których gniazdują. Typowymi dziuplakami są dzięcioły, które najczęściej wykuwają sobie dziuple samodzielnie. Inne dziuplaki wykorzystują dziuple po dzięciołach lub powstałe samoistnie w spróchniałym drewnie. Są to sikory, szpaki, kowaliki, muchołówki, gołębie siniaki, a także niektóre sowy np. puszczyki.alt Dziuple drzew są również mieszkaniem ssaków, takich jak wiewiórki, kuny, a także niektóre nietoperze np. borowce, które wykorzystują je, jako letnie miejsce rozrodu lub całoroczne schronienie.Kiedy takie drzewo upadnie i pozostanie w lesie nietknięte przez człowieka rozkłada się od kilkunastu do kilkudziesięciu lat. Tak jak za życia, pozostaje cennym siedliskiem i pożywieniem dla wielu gatunków drobnych zwierząt i owadów. Niedoceniane przez nas elementy żywego ekosystemu (np. roztocza i skoczogonki) ulubiły sobie stare „upadłe” drzewa. W swojej codziennej aktywności jeszcze bardziej przyspieszają rozkład materii organicznej. Podobno w garści próchna starego drzewa, znajduje się nawet 7 tys. mikrostawonogów (to o wiele więcej niż w najlepszej ściółce czy glebie).W skali całego konaru tych organizmów może być nawet ponad 40 mln. Możemy sobie teraz wyobrazić co traci przyroda, gdy są one usuwane z lasu. A może lepsze wyjście przyjdzie nam do głowy, gdy wędrując wokół, popatrzymy z podziwem na leciwe pomniki przyrodniczego piękna.