Reklama

alt

Co w sitowiu piszczy

Aleksander Kotas, Adam Podstawka

Szkoła Podstawowa im. Wojska Polskiego w Białobrzegach

Opiekun: Magdalena Michalak, Marlena Kujawa

 

Zalew Zegrzyński jest największym zbiornikiem wodnym na Mazowszu. Jego powierzchnia wynosi 3030 ha, długość 41 km, szerokość sięga ok. 3,5 km. Akwen powstał w 1962 r. po przegrodzeniu koryta Narwi zaporą w Dębem – na tamie została wówczas wybudowana nowoczesna elektrownia wodna. Dzięki tej inwestycji możliwa była regulacja gospodarki wodnej i nawodnienie przyległych terenów. Zbiornik połączono z Wisłą, Kanałem Żerańskim i Narwią, w ten sposób stał się atrakcyjny dla żeglarzy oraz turystów.

alt alt

Ale rekreacja i aktywny wypoczynek to nie jedyne powody, dla których warto odwiedzić to wyjątkowe miejsce. Wędrówka brzegami jeziora może dostarczyć każdemu miłośnikowi przyrody niezapomnianych wrażeń. Zalew otoczony jest gęstymi lasami sosnowymi, które występują między Dębem, a Wieliszewem, Białobrzegami i Rynią, a także w okolicach Jadwisina i Jachranki. Swoje siedliska mają tu ptaki takie jak m.in. rybitwy, mewy, perkozy i kaczki. Oko wytrwałego obserwatora może dostrzec czaplę siwą, żurawia zwyczajnego oraz, niezwykle rzadko, kormorana czarnego.

alt alt

Najbardziej znanym i lubianym bywalcem Zalewu Zegrzyńskiego jest jednak piękny i majestatyczny łabędź niemy oraz niepozorna, ale niezwykle fotogeniczna kaczka krzyżówka. Podczas naszych spacerów brzegami jeziora mieliśmy okazję zawrzeć bliższą znajomość z wymienionymi ptakami, które potrafią i lubią przebywać blisko człowieka i dzięki temu można bez przeszkód podpatrywać je w naturalnym środowisku.

alt alt

Łabędzie, które spotkaliśmy, przyjęły nas z chłodnym dystansem, dopiero po jakimś czasie dały się przekonać i w sposób godny tytułu królewskiego podpłynęły bliżej. Kaczki były bardziej śmiałe i otwarte na zawieranie nowych przyjaźni. Chętnie pozowały do zdjęć, zwłaszcza wówczas, gdy otrzymały okruchy suchego chleba. W gęstym przybrzeżnym sitowiu mogliśmy dostrzec gniazda tego sympatycznego ptaka, który do tego stopnia jest przyzwyczajony do obecności człowieka, że bardzo często pozwala mu na bliski kontakt, czasem nawet daje się karmić z ręki. Wiosną i latem nie sposób przejść obojętnie obok uroczych kaczątek, stłoczonych blisko i przytulonych do siebie lub posłusznie płynących gęsiego za mamą kaczką. Zimą wzrok przykuwają rzędy i skupiska siedzących na lodzie członków ptasiej społeczności – nie opuszcza nas wtedy wrażenie, że – gdy podejdziemy bliżej – będziemy mogli podsłuchać „rozmowy” jakie między sobą prowadzą.

alt alt

Linia brzegowa, częściowo wciąż jeszcze niezagospodarowana i pokryta dzikimi zaroślami stanowi teren, który można by przemierzać nieskończoną ilość razy, a i tak podczas każdej kolejnej wędrówki spotyka się coś nowego i wprawiającego w zachwyt. Nas poruszyło surowe piękno bezlistnej roślinności i ogromna cisza, jaka wczesną wiosną spowija wybrzeża Zalewu. Wydaje się, że cała przyroda przestaje wtedy oddychać oczekując w napięciu na moment gwałtownego rozkwitu.

Zalew Zegrzyński kojarzony jest przez mieszkańców sąsiadującej z nim stolicy przede wszystkim ze sportami wodnymi, weekendowym grillowaniem i wypoczynkiem. Musimy jednak pamiętać, że jest to przede wszystkim środowisko życia i dom dla wielu gatunków zwierząt, które mają równe z nami – ludźmi – prawo do korzystania z dobrodziejstw tego wyjątkowego miejsca. Na tym właśnie polega urok i magia opisywanego przez nas jeziora – łączy ono i harmonizuje działalność człowieka z oddziaływaniem sił przyrody i daje okazję spotkania tych obu, nie tak w końcu odległych od siebie, światów.